W piątek, 3 lipca w pobliżu wybrzeża Costa Brava w Hiszpanii doszło do potężnego pożaru. Jak poinformowała lokalna straż pożarna zdecydowano, że aż dziesięć miejscowości zostanie objętych kwarantanną. Jak się okazuje w tym czasie w miejscowości znaleźć można także licznych turystów. Władze mówią też o kolejnych, możliwych pożarach. Oto co dokładnie się wydarzyło. Zobacz koniecznie. Będziesz w szoku.

Do pożaru doszło w miejscowości La Bisbal d’Emparda, niedaleko Girony, ok. 20 km od wybrzeża Morza Śródziemnego. Ze względu na panujący w tym czasie wiatr ogień mocno się rozprzestrzenił. Władze zdecydowały się więc na ewakuację aż 150 osób, wśród nich było 70 dzieci. Ponadto aż 10 miejscowości zostało objętych kwarantanną.
W miejscowości objętych kwarantanną nie można wyjeżdżać, nie można też do nich pojechać. Z pożarem walczy ponad 200 strażaków, w tym 11 jednostek lotniczych, które zrzucają wodę na palące się zalesione tereny
-czytamy na portalu Polsat News.
Minister Spraw Zagranicznych rządu Katalonii poinformowała, że pożar objął 1280 hektarów. Dodatkowo policja aresztowała pewnego mężczyznę. Ma być on podejrzany o podpalenie lasu.
MSW Hiszpanii podaje, że w tym roku doszło do 8000 pożarów, kilka osób zginęło, a 86 osób zostało rannych.
Mówi się, że do pożarów może wciąż dochodzić ze względu na wysokie temperatury.
AEMET apeluje o zachowanie ostrożności w ciągu dnia, szczególnie przez osoby starsze, które są często ofiarami wysokich temperatur. Jak podkreśliła agencja, w tych dniach będzie również wysoki poziom zagrożenia pożarami
-dodano.
Źródło: Polsat News

























