Ostatnio doszło do potężnej strzelaniny. Miała ona miejsce w czasie festiwalu kulinarnego w Seattle. W zdarzeniu zginęły trzy osoby. Co więcej amerykańskie media poinformowały, że amerykańskie siły zatrzymały już napastnika. Pojawiły się kolejne szokujące szczegóły. Oto o czym mowa. Przeczytaj koniecznie.

Strzelanina miała miejsce w Seattle w stanie Waszyngton. Jak informują amerykańskie media w tragedii zginęły co najmniej trzy osoby, z kolei pięć innych osób zostało rannych.
Stacja BBC podała, że dwie osoby zginęły na miejscu ze względu na ciężkie obrażenia, a jedna osoba została przewieziona do szpitala, gdzie pomimo walki lekarzy zmarła. Informacje te podała za zastępca szefa policji Seattle Tyrone’a Davisa.
Burmistrz miasta Katie Wilson poinformował z kolei, że udało się zatrzymać jednego podejrzanego. Z początku media podawały, że złapano dwóch napastników, teraz jednak okazało się, że znaleziono jednego sprawcę.
„Seattle Times” poinformował, że seria strzałów rozległa się około godz. 18 czasu miejscowego w Seattle Center. Do zdarzenia doszło podczas festiwalu kulinarnego „Bite of Seattle”, który jest „świętem lokalnych przedsiębiorstw i sprzedawców żywności””
-czytamy na portalu interia.pl.
Świadkowie stwierdzili, że usłyszeli „od siedmiu do ośmiu strzałów”. Dodatkowo widzieli, że tłum uciekał „we wszystkich kierunkach”.
Rzeczniczka Susan Gregg podkreśliła, że do szpitala przyjęto cztery ranne osoby: dziecko, kobietę w nieznanym wieku, która przeszła operację, 23-letniego mężczyznę i 39-letnią kobietę.
Sprawą obecnie badana jest przez policję.
ZOBACZ TEŻ: Brutalny atak na Ukraińców we Wrocławiu! [VIDEO]
Źródło: Interia.pl

























