Ciała młodych małżonków znaleziono w Puławach w mieszkaniu na 4 piętrze. 29-latka i 28-latek byli martwi. Co tak naprawdę wydarzyło się w kawalerce?

Ciała młodych małżonków w Puławach
Policję zaalarmowali bliscy małżeństwa. Członkowie rodziny nie mogli się skontaktować z 29-latką i 28-latkiem, którzy całkiem niedawno świętowali pierwszą rocznicę ślubu. Okazało się też, że mężczyzny nie było w pracy.
Biorąc pod uwagę okoliczności, służby zdecydowały się na siłowe wejście do mieszkania. W kawalerce dokonano strasznego odkrycia.
Najpierw dostrzeżono zwłoki kobiety, która miała ślady duszenia. Natomiast w łazience znajdowały się zwłoki mężczyzny.
Co stało się w kawalerce?
Jak mówili mieszkańcy, nic nie wskazywało na to, by to młode – bo zaledwie roczne małżeństwo – miało jakieś problemy. Sąsiedzi są w szoku po tym, co się stało i wiele osób zastanawia się, dlaczego doszło do takiej tragedii.
Śledczy wstępnie wykluczyli udział osób trzecich i obecnie brana jest pod uwagę hipoteza o morderstwie i samobójstwie.
Obecnie prowadzone jest postępowanie, które ma wyjaśnić wszelkie okoliczności tego zdarzenia. Wstępnie mówimy o tak zwanym rozszerzonym samobójstwie.
– przekazała cytowana przez „Super Express” nadkom. Ewa Rejn-Kozak, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
Co jednak pchnęło 28-latka do zabicia swojej żony, a następnie popełnienia samobójstwa? Zdaniem policji, coś musiało się wydarzyć i to stało się impulsem do tak dramatycznych czynów. Obecnie więc zbierany jest materiał dowodowy, w tym analiza billingów i materiałów cyfrowych z urządzeń należących do zmarłych małżonków.
Niestety to zdarzenie przypomina tragedię ze Skawiny > Zobacz: Makabra w Skawinie! Zamordował 8-dniową dziewczynkę i 3 inne osoby!
*cyt. se.pl


























