Danuta Stenka wystąpiła do swoich fanów z dramatycznym apelem dotyczącym poważnej choroby jej męża i zbiórki na kosztowną terapię ratującą życie.

65-letnia gwiazda znana z produkcji takich jak „Chopin. Pragnienie miłości”, „Nigdy w życiu!”, czy „Katyń”, a także z wielu ról dubbingowych czy teatralnych, poprosiła o pomoc dla swojego męża.
Danuta Stenka z dramatycznym apelem
Na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych powiedziała:
Kochani, dzisiaj ja przychodzę z prośbą o pomoc dla mojej najbliższej rodziny, dla mojego męża.
Jak grom z jasnego nieba spadła na nas diagnoza bardzo agresywny szpiczak.
Gwiazda ujawniła, że jej mąż Janusz Grzelak (63 l.) potrzebuje bardzo kosztownego, a nie refundowanego przez państwo leczenia.
Terapia, która może uratować mu życie jest nierefundowana, a suma całkowicie przekracza nasze możliwości. To około dwóch milionów.
Mało tego goni nas czas. Zostało bardzo mało czasu.
I zaapelowała:
Dlatego bardzo Was proszę o wsparcie, jakiekolwiek wsparcie. I jeśli to możliwe, posyłanie mojej prośby dalej. Dziękuję bardzo.
Janusz Grzelak choroba, zbiórka
W opisie zbiórki na leczenie mężczyzny czytamy:
W połowie września Janusz zaczął skarżyć się na bóle całego kręgosłupa, które nie zmniejszały się mimo fizjoterapii i różnych masaży. Potem doszedł jeszcze ból w jamie brzusznej (…)
Pod koniec października pojawił się wynik: szpiczak plazmocytowy. Wyjątkowo agresywny nowotwór układu krwiotwórczego.
Obecnie mąż Danuty Stenki przebywa w szpitalu, a stan mężczyzny jest bardzo zły – jest unieruchomiony w łóżku. Nadzieją jest tylko kosztowna terapia.
Zapytałyśmy lekarzy wprost, czy istnieje realna szansa na pokonanie choroby i czy Janusz może z tego wyjść. Okazało się, że taką nadzieję daje terapia Car-T Cell. Lekarze mówią, że wszystkie możliwe parametry szpiczaka są fatalne, ale terapia to dla Janusza realny ratunek.
Link do zbiórki na Janusza Grzelaka > TUTAJ
>>>Pamięć przedmiotem publicznego osądu. Gorzkie słowa Joanny Racewicz!
Wyświetl ten post na Instagramie



























