CELEBRYCI

Kasia Tusk była w szoku. Zobacz, co spotkało ją w Paryżu!

Kasia Tusk z mężem i dziećmi wybrała się do Paryża. Pierwszego dnia wybrała się z rodziną na spacer.

Na swoim blogu Kasia Tusk zamieściła krótki wpis, gdzie wyznała że stara się łapać chwilę:

 

…próbuję zakodować każdą sekundę tego spaceru, bo wiem, że nie wszystko jest dane raz na zawsze, że świat potrafi zrobić nam wszystkim psikusa i to, co dziś wydaje się proste i w zasięgu ręku, za tydzień lub za miesiąc może być nieosiągalnym pragnieniem.

 

https://www.instagram.com/makelifeeasier_pl/

 

Nieodłącznym elementem pobytu we Francji jest niewątpliwie kuchnia. I tak blogerka z mężem i dziećmi wybrała się na obiad. Wybrali niezbyt drogi – jak na Paryż – lokal Bistrot de la Tour Eiffel.

Za stek z polędwicy wołowej ze smażonymi ziemniakami trzeba zapłacić 24 euro (ok.111 zł.), za duet łososia i krewetek z sosem szafranowym i porem 18,50 euro (ok. 86 zł.). Z kolei wegańskie risotto i grillowane warzywa kosztują 15,50 euro (ok. 72 zł.).

 

Blogerka jednak doznała szoku, gdy pokazano jej, zarezerwowany wcześniej stolik:

 

Gdy przychodzisz do restauracji z wcześniej zrobioną rezerwacją i dowiadujesz się, że tak właśnie wygląda paryska wersja stolika dla rodziny z dwójką dzieci 🤪.

– napisała.

 

Okazało się, że dla czterech osób przeznaczono malutki, okrągły stoliczek – odpowiedni do wypicia kawki i przegryzienia ciasteczka.

Kasia Tusk nie pokazała czy i jak zmieścili się przy tym stole. Można mieć tylko nadzieję, że jedzenie było warte takiego poświęcenia 🙂

 

>>>Kasia Skrzynecka wbiła szpilę kolegom z branży: „Jedni Artyści są na Pili Pili Zanzibar… inni …”

 

https://www.instagram.com/makelifeeasier_pl/