WYDARZENIA

Straszny pożar w Polsce. „To było podpalenie”

Do strasznego pożaru doszło w sobotę, 7 listopada rano przy ulicy Mokrej w Grodzisku Wielkopolskim. Ogień pojawił się na terenie jednego z warsztatów samochodowych. Po ugaszeniu pożaru straty oszacowano nawet na 160 tysięcy złotych. Co więcej policja nie wykluczyła, że było to podpalenie. Właściciel zaapelował o pomoc w ustaleniu sprawcy. Obiecał za to 20 tysięcy złotych nagrody. Policja potwierdziła przed chwilą, że pożar był celowym działaniem.

mat. tocelebryci.pl

Straszny pożar w Polsce. „To podpalenie”

Straszny pożar miał miejsce w sobotę, 7 listopada, chwilę po godzinie 6:00. Na miejscu niemal od razu pojawiły się odpowiednie służby, które próbowały zwalczyć ogień.

„W sobotę, 7 listopada, po godzinie 6 otrzymaliśmy zgłoszenie o pożarze samochodów na terenie warsztatu przy ulicy Mokrej. Straty oszacowano na ponad 160 tysięcy złotych. Ogień uszkodził również ściany budynku. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja”

-podał bryg. Marcin Nowak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grodzisku Wielkopolskim.

Co więcej policja uważa także, że mogło dojść do podpalenia. Aktualnie prowadzone jest śledztwo w sprawie.

„Prowadzimy czynności związane z porannym pożarem na terenie warsztatu samochodowego w Grodzisku Wielkopolskim. W sprawie zostanie powołany biegły z zakresu pożarnictwa, który szczegółowo określi przyczynę pojawienia się ognia. Nie wykluczamy, że mogło dojść do celowego podpalenia, jest to jedna z możliwości, która będzie weryfikowana w toku prowadzonego postępowania”

-poinformowano.

Właściciel warsztatu samochodowego obiecał 20 tysięcy złotych nagrody, jeśli komuś uda się odnaleźć sprawcę pożaru. Podał swojego emaila i poprosił o informację.

O godzinie 13:30 policja była już pewna, że to podpalenie.

„Biegły z zakresu pożarnictwa jednoznacznie potwierdził, że pożar był wynikiem podpalenia. Funkcjonariusze przesłuchali również świadka, który widział osobę uciekającą z terenu firmy w czasie, gdy doszło do pożaru. Trwają dalsze czynności zmierzające do ustalenia sprawcy”

-powiedział mł. asp. Karol Płóciniczak.

Źródło: goniec.pl

tocelebryci.pl
Polityka prywatności / cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celach optymalizacji treści dostępnych w naszych serwisach oraz dla statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej w Polityce Prywatności