Na co dzień mięso kupujemy na wagę. W marketach porcjowane i zapakowane w plastikowe pojemniki.
Takie mięso w niczym nie przypomina krowy, kurczaka czy świni. Wielu z nas nie bywa w wiejskich gospodarstwach i mięso jest dla nich odrealnionym produktem.
I dlatego szok przeżyli klienci jednego ze znanych sklepów. W ofercie marketu pojawiło się mięso. Tym razem wyglądało jednak zupełnie inaczej niż bezkształtne różowe kawałki. Były to nieoskórowane króliki z futrem a także bażanty i kaczki z piórami.

Na ten produkt zwróciła uwagę jedna z klientek i opublikowała zdjęcia w sieci. Pod jej postem pojawiło się wiele komentarzy.
@LeclercBonPlan : est ce une nouvelle façon de présenter la viande dans votre magasin de Morieres Sadajup (Morières-lès-Avignon) ? pic.twitter.com/xYWd3Q8A5W
— VB (@20320Vero) October 30, 2020
Internauci uważali, że nowy produkt jest okropny ale też pokazuje, co naprawdę jemy:
To ohydne. Ale przynajmniej ludzie wiedzą, co kupują. Zbyt łatwo odłączamy oskórowane mięso od zabitego zwierzęcia. Następny krok: sprzedawaj żywe zwierzę i powiedz, by klienci sami je zabili
Nie jestem zszokowany. Przynajmniej zdajemy sobie sprawę, co to jest. Kiedy byłem młody, nie wiedziałem, co mam na talerzu.
Dlaczego mięso z futrem i piórami pojawiło się we francuskim sklepie E. Leclerc w Morieres Sadajup (Morières-lès-Avignon)? Czy jest to nowa oferta sieci? Jak się okazuje, najprawdopodobniej nieoskórowane mięso trafiło na tacki przez pomyłkę!
Skontaktowaliśmy się ze sklepem Morières, który wycofał ze sprzedaży produkty z dzikich zwierząt i hodowlanych. Sklep przeprasza osoby, które zostały urażone – wyjaśnia sieć E. Leclerc.
Ciekawe czy po takim widoku więcej osób przejdzie na wegetarianizm?
>>>Test Tymbarka. Popularny sok „ma” Covid! (VIDEO)
Bonjour, Nous avons contacté le magasin de Morières qui a retiré de la vente ces produits de gibier d'élevage. Le magasin s'excuse auprès des personnes qui ont été heurtées. Cordialement.
— Bons Plans E.Leclerc (@LeclercBonPlan) October 31, 2020