Po rozstaniu z Martyną Wojciechowską Przemek Kossakowski nie miał dobrej prasy. Wiadomo było bowiem, że to on wyprowadził się od podróżniczki w trzy miesiące po ślubie.
W ostatnim czasie Przemek Kossakowski publikował zdjęcia z samotnych wypadów, zdarzył mu się też kompromitujący pijacki wybryk.

To wszystko sprawiło, że internauci zaczęli się jednak martwić o stan zdrowia i samopoczucie prowadzącego „Down the Road”. Wydawało się, że celebryta ma obniżony nastrój, niezbyt dobrze wygląda też na zdjęciach.
W końcu sam Przemek Kossakowski odniósł się do sprawy i zamieścił wpis dotyczący tej kwestii:
Ostatnio podejrzanie wiele osób wyraża troskę o stan mojego zdrowia. Podobno na zdjęciach w internecie źle wyglądam i to nasuwa podejrzenia, że stałem się mikrego zdrowia, a kto wie, może i powoli zaczynam się rozkładać.
– zaczął Kossakowski.
Dalej jednak zapewnia, że jeszcze nie jest tak źle:
Cóż, jak mawiał niezapomniany wielebny Robak: ,,dzisiaj żyjem jutro gnijem „, nie mniej jednak chcę oświadczyć, że to jeszcze nie teraz.
Czuję się dobrze, krótko mówiąc.
Oczywiście nikt nie ma obowiązku w moje zapewnienia wierzyć, wszak w internecie każdy może napisać wszystko, ale stan zdrowia, kondycję i podobne parametry, to akurat można sprawdzić osobiście.
– napisał.
W komentarzach internauci stwierdzili, że Przemek faktycznie wygląda całkiem „żywo”. Były jednak i takie głosy, że martwiono się o zdrowie Kossakowskiego. Bo nawet jeśli fizycznie jest sprawny, to w ostatnim czasie nie wygląda na osobę tryskającą humorem.
>>>Dramat w rodzinie Adama Zdrójkowskiego! „Nienawidzę Was ludzie i jeśli…”