W ostatnich dniach fałszywe alarmy dotknęły znane osoby, a zgłoszenia wywołały ogromne zamieszanie.

Fałszywy alarm u Kaczyńskiego
W połowie maja 2026 r. do służb wpłynęło zgłoszenie o podłożeniu ładunków wybuchowych w ogrodzie domu, należącego do szefa Prawa i Sprawiedliwości.
Informacja okazała się być fałszywa, a rzecznik PiS Rafał Bochenek uznał to zdarzenie za prowokację:
Do długiej listy prowokacji obecnie rządzących, wykorzystujących służby wobec opozycji i niezależnych mediów, należy dopisać wczorajszą interwencję policji na posesji p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie.
Fałszywy alarm u Sakiewicza
Odnośnie domu prezesa TV Republika wpłynęło natomiast zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia. W alercie miała też mowa być o dziecku. Tymczasem w lokalu znajdował się Tomasz Sakiewicz oraz jego asystentka, a interwencja miała bardzo nieprzyjemny przebieg [zobacz tutaj]
Fałszywy alarm u Kaczyńskiego
Niedługo później do służb wpłynęło zgłoszenie o pożarze w domu Karola Nawrockiego w Gdańsku. Tu doszło do wywarzenia drzwi, ponieważ nikt nie otwierał. A po siłowym wejściu, służby odkryły, że w środku nikogo nie ma i nie ma też żadnego zagrożenia [zobacz tutaj]
Fałszywe alarmy – nowe informacje z prokuratury
Jak przekazał TVN24.pl*, służby ustaliły tożsamość sprawców fałszywych alarmów i złożono wnioski o areszt:
Prokuratura Okręgowa Praga skierowała do sądu dwa wnioski o areszt w sprawie fałszywych alarmów (…)
W sprawie zatrzymano dwie osoby. Dwa wnioski do sądu o areszt dotyczą fałszywych alarmów w sprawie Jarosława Kaczyńskiego i siedziby TV Republika.
Jeśli chodzi o zgłoszenie dotyczące Karola Nawrockiego, to czynności są w toku:
Policja najprawdopodobniej ma ustalonych sprawców w sprawie mieszkania matki prezydenta.
Podkreślono też, że na ten moment nie ma potwierdzenia powiązania tych zdarzeń z rosyjskimi służbami.
*cyt. TVN24.pl

























