Niedawno media poinformowały o pożarze, do którego doszło 17 stycznia w jednym z domów znajdujących się w Belgii. W tragedii zginął bowiem znany muzyk -Tucker Zimmerman zmarł wraz z żoną Marie-Claire Lambert. Cały świat opłakuje odejście słynnej gwiazdy. „Jestem zdruzgotany” -napisał producent Tony Visconti w swoim poście w mediach społecznościowych. Zobacz co dokładnie się wydarzyło. Będziesz w szoku!

Tucker Zimmerman był znanym muzykiem i autorem tekstów piosenek. Jeszcze nie tak dawno (w 2024 roku) wydany został jego 11 album studyjny Dance Of Love. W utworach słyszymy głos Adrianne Lenker. Wokalnie udzielała się także jego żona Marie-Claire Lambert. To właśnie ja zauważyć można było na okładce albumu.
W ostatnim czasie gwiazdor mieszkał w Belgii. W sobotę w jego domu doszło do potężnego pożaru. To dlatego sąsiedzi powiadomiły odpowiednie służby. Niestety kiedy dotarto na miejsce budynek był już cały w ogniu. Znany muzyk był w związany ze swoją żoną 50 lat. Niestety oboje zginęli. Artysta miał 84 lata. Uważa się, że pożar był po prostu tragicznym wypadkiem.
Producent i artysta Tony Visconti poinformował fanów i media o jego śmierci.
Poznałem Tuckera i Marie-Claire w Londynie w 1967 roku. Tucker był wybitnym muzykiem i songwriterem z San Francisco. Jego piosenki były ostre, bezkompromisowe i rewolucyjne. Wyprodukowałem jego debiutancki album 'Ten Songs by Tucker Zimmerman’. Przez lata spotykaliśmy się jeszcze wiele razy, a niedawno nagraliśmy wspólnie podcast. Był jednym z moich najstarszych przyjaciół. David Bowie bardzo go cenił. Tucker zagrał kiedyś swój koncert w pubie Three Tuns w Beckenham w hrabstwie Kent, a David zapewnił mu prawdziwie psychodeliczną oprawę świetlną podczas wieczoru Arts Lab. Jeśli nie znacie muzyki Tuckera – brzmiała jak bardzo mroczna wersja Boba Dylana. Jestem kompletnie zdruzgotany
-wspominał.
Źródło: RMF FM
























