Nie żyje młody piłkarz. Miał zaledwie 19 lat. Jego śmierć zszokowała środowisko sportowe, które obecnie pogrążone jest w żałobie. Młody mężczyzna zginął w wypadku drogowym. Właśnie podano szczegółowe informacje na temat jego pogrzebu. Przeczytaj też co dokładnie się wydarzyło. Zobacz koniecznie, będziesz w szoku.

Nie żyje Mikołaj Zieliński, młody sportowiec. Do tragedii doszło kilka dni temu, 20 kwietnia na drodze krajowej nr 9 w miejscowości Makowiec. Jak poinformowano złamane zostały wszelkie zasady bezpieczeństwa. 42-letni mężczyzna, który jechał wtedy samochodem marki BMW wjechał w tył samochodu, który prowadził 19-letni piłkarz Mikołaj Zieliński zawodnik klubu Zorza Kowala. Siła uderzenia miała być na tyle mocna, że młody piłkarz odniósł poważne obrażenia. Wina leży po stronie 42-latka, który nie zachował bezpiecznej odległości. Ponadto badanie alkomatem wykazało ponad 0,4 promila w jego organizmie.
Według badanych to co się wydarzyło może być przykładem nie tylko błędu, ale świadomego zignorowania zasad bezpieczeństwa i przepisów.
Na miejsce od razu pojawiły się służby ratunkowe, które próbowały zawalczyć o życie 19 latka. Jednak jego obrażenia były tak ogromne, że ostatecznie nie udało się go uratować. Jego śmierć zszokowała środowiska sportowe.
„Wypadki polegające na najechaniu na tył pojazdu należą do jednych z częstszych zdarzeń drogowych, jednak w tym przypadku ich konsekwencje okazały się tragiczne. Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego od lat podkreślają, że zachowanie odpowiedniej odległości między pojazdami jest kluczowe dla uniknięcia takich sytuacji”
-czytamy na portalu Goniec.pl
Źródło: goniec.pl



























