W miejscowości Jaworze pod Kielcami doszło do wypadku z udziałem radiowozu. Policja ujawniła szokujące okoliczności tego zdarzenia!

Radiowóz dachował
Zdjęcia radiowozu po dachowaniu obiegły sieć, a pod zdjęciami pojawiło się wiele złośliwych komentarzy pod adresem policjantów.
ile dostał mandatu za stworzenie zagrożenia …i niedostosowanie prędkości ?
A testy na inne środki odurzające mieli…?
Oj …chłopaki czyżby proszki posmakowały …albo kobietki w lesie prowadziły ???
– i tak dalej…
Niedługo później służby ujawniły szokujące okoliczności zdarzenia z 26kwietnia 2026.
Dachowanie radiowozu
Jak wyjaśnił w rozmowie z Radiem Kielce asp. Jacek Borek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach do zdarzenia doszło na leśnym odcinku drogi Kielce-Zagnańsk w pobliżu miejscowości Jaworze”, gdy mundurowi jechali na akcję:
Policjanci z I Komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Kielcach w trybie pilnym z użyciem sygnałów świetlnych i błyskowych udawali się na interwencję zleconą przez dyżurnego do Tumlina*
Można się więc domyślać, że poruszali się ze znaczną prędkością. Nagle jednak na drogę wybiegła sarna, a kierujący chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem.
W trakcie przejazdu przez odcinek leśny celem uniknięcia zderzenia się z sarną, która wybiegła tuż przed jadący radiowóz, kierujący Volkswagenem 23-letni policjant ominął zwierzę, na skutek czego wypadł z drogi i dachował.
23-latek oraz drugi 28-letni policjant byli trzeźwi, a w wyniku zdarzenia doznali potłuczenia i zabrano ich do szpitala.
Asp. Jacek Borek nie informował, czy mundurowi zostaną ukarani mandatem za stworzenie zagrożenia na drodze lub czy sprawa będzie miała jakieś inne konsekwencje dla policjantów.
*cyt. Radio Kielce



























