Nie żyje mężczyzna, który wpadł do studni w okolicy Wrocławia. Pomimo prowadzonych działań ratowniczych, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Co dokładnie wydarzyło się w miejscowości Nasławice (gm. Sobótka) i jak przebiegała akcja ratownicza? Przeczytaj poniżej!

Wpadł do studni
Przypadki wpadnięcia do studni są dosyć często odnotowywane przez służby. O ile osoba poszkodowana nie odniosła obrażeń w wyniku upadku oraz jeśli w studni nie ma wody lub błota – zwykle udaje się uratować człowieka.
W Nasławicach jednak sytuacja miała tragiczny finał, a wydobyty ze studni mężczyzna zmarł.
Wpadł do studni w Nasławicach
Zdarzenie miało miejsce 27.04.2026 roku, a Straż Pożarna otrzymała wezwanie o godzinie 20:21 w miejscowości Nasławice, przy ul. Komuny Paryskiej.
…zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który wpadł do studni i zaklinował się.
W trakcie dojazdu dostaliśmy informację, że poszkodowany został wyciągnięty ale jest nieprzytomny i nie oddycha.
– informuje OSP w Sobótce.
Akcja ratunkowa zakończona niepowodzeniem
Przybyła na miejsce służby prowadziły działania ratownicze, jednak życia mężczyzny nie udało się uratować.
Działania ratowników polegały na ewakuacji poszkodowanego w miejsce bezpieczne oraz na prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej do czasu przybycia medyków.
Niestety, pomimo wysiłku służb, przybyły na miejsce lekarz LPR, stwierdził zgon.
– przekazano.
Nie podano jednak wieku poszkodowanego oraz tego czy mężczyzna doznał obrażeń w wyniku upadku do studni.

























