Na drodze ekspresowej S1, kierowca zawrócił przed tunelem i jechał pod prąd. Wyjaśnienie szokuje!

Do sieci trafiło nagranie z trasy S1. Tuż przed tunelem, kierowca włącza światła awaryjne i zjeżdża na pobocze. Po chwili zawraca i jedzie pod prąd!
Jak się okazuje, to nie jedyna taka sytuacja w tym miejscu. Co się tam dzieje i dlaczego kierowcy zawracają?
Jechał pod prąd na S1
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zabrała głos w tej sprawie i opublikowała komunikat pt. „Dlaczego kierowcy zawracają przed tunelami na S1? Zweryfikowaliśmy doniesienia”.
Jak się okazuje, do niebezpiecznych incydentów cyklicznie dochodzi przy tzw. Węgierskiej Górce.
Obejście Węgierskiej Górki poprowadzone jest przez dwa dwunawowe, nowoczesne tunele i imponujące estakady.
To właśnie przed tymi tunelami, wielu kierowców zawraca i jedzie pod prąd. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ustaliła, że powodem mogą być błędne i nieaktualne wskazówki z nawigacji.
Okazało się, że kierowca jadący od strony Bielska-Białej, który przeoczy zjazd do Węgierskiej Górki lub Przybędzy, może otrzymać sugestię zawrócenia na drodze ekspresowej S1. Jeżeli kierowca zignoruje tę wskazówkę i pojedzie dalej, nawigacja ponownie zaproponuje możliwość zawrócenia, tym razem przed kolejnym węzłem w rejonie Milówki. To właśnie tam dochodzi do przypadków niebezpiecznego zawracania przed tunelami*
W związku z powyższym GDDKiA przypomina, że nadrzędne dla kierowcy są znaki drogowe a nie wskazania z nawigacji.
Każdy uczestnik ruchu drogowego musi stosować się do oznakowania oraz obowiązujących przepisów. (…)
Droga ekspresowa nie jest miejscem do zawracania, cofania czy zatrzymywania się poza sytuacjami awaryjnymi.
Zaapelowano też, by nie należy ufać nawigacji w 100 proc. „ponieważ czasem popełnia ona błędy”.
Poniżej nagrania z jazdy pod prąd przed tunelami.
*cyt. gov.pl

























