epidemia ebola
ZDROWIE&URODA

Nowa epidemia! Niemal 2,5 tysiąca chorych!

Nowa epidemia rozprzestrzenia się w szybkim tempie i zbiera tragiczne żniwo. Odnotowano już około 2,5 tysiąca zachorowań, a setki osób zmarły. Problemem jest brak dedykowanych szczepień oraz celowanego leczenia. Oto szczegóły dotyczące epidemii.

epidemia ebola
screen https://x.com/RT_Breaking/status/2080166100470214738

 

Nowa epidemia

Epidemia ebola została ogłoszona w połowie maja 2026 r. i od razu alarmowano o możliwości szybkiego rozprzestrzeniania się choroby. Niestety prognozy się sprawdziły i choroba zbiera tragiczne żniwo. Jak informuje Onet:

 

Ministerstwo zdrowia Demokratycznej Republiki Konga poinformowało, że do poniedziałku odnotowano 2473 przypadki w najnowszym ognisku eboli*

 

W wyniku choroby już ponad tysiąc osób zmarło:

 

Potwierdzono już 1031 zgonów z powodu eboli — powiedział na szczycie zdrowotnym w Ghanie dr Jean Kaseya, dyrektor generalny Afrykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób.

 

Co więcej, uważa się, że te dane są zaniżone. Wiele osób w Demokratycznej Republice Konga nie zgłasza się do lekarza i nie korzysta z pomocy medycznej. Tym samym wiele przypadków nie jest rejestrowanych.

 

>>>Zmarł 7-latek ważący 113 kilogramów. Rodzice oskarżeni o morderstwo!

 

Ryzyko rozprzestrzeniania się eboli

Epidemia eboli rozprzestrzenia się w bardzo szybkim tempie. Przyczyniają się do tego następujące czynniki:

 

  • Zakażenie następuje poprzez „bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami osoby zakażonej, a także drogą kropelkową”, a w codziennym życiu trudno uniknąć kontaktu z innymi ludźmi
  • Obecne zakażenia następują szczepem Bundibugyo [BDBV], na który nie ma licencjonowanej szczepionki
  • Brak dedykowanego leczenia na ebolę – obecnie prowadzone jest ono objawowo, a zapobieganie dotyczy wczesnego wykrywania i izolację przypadków a także nadzór nad pochówkami, ponieważ zarazić się można także od osoby zmarłej

 

Tempo rozwoju epidemii eboli jest bardzo wysokie, a przyczynia się do tego także kwestia mentalności i niechęć mieszkańców wobec działania władz.

 

Opór społeczności wobec zespołów ratunkowych Eboli, zwłaszcza tych przeprowadzających bezpieczne pochówki, również utrudnia działania. Robert Ndjalonga, szef obrony cywilnej w prowincji Ituri, powiedział, że niektóre społeczności odmawiają zgody na działalność zespołów pogrzebowych, ponieważ preferują tradycyjne pochówki, co zwiększa ryzyko dalszej transmisji choroby.

– podaje Onet.

 

Przypomnijmy też, że choroba wywołana wirusem Ebola ma bardzo wysoką śmiertelność wynoszącą ok 90 %.

 

*cyt. Onet

tocelebryci.pl
Polityka prywatności / cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celach optymalizacji treści dostępnych w naszych serwisach oraz dla statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej w Polityce Prywatności