Wczoraj, 23 kwietnia media w całej Polsce poinformowały o śmierci znanego pilota Polskich Linii Lotniczych LOT. Mężczyzna był związany ze swoim zawodem przez ponad trzydzieści lat i setki razy wznosił się w powietrze jako kapitan. Mężczyzna ciężko chorował. To właśnie diagnoza w ostatnim czasie zmieniła jego życie. Pomimo wszystko nie poddawał się. Nie udało mu się jednak wygrać z chorobą. Zobacz o kim mowa.

Nie żyje Piotr Knyż – wieloletni kapitan Polskich Linii Lotniczych LOT. Pomimo, że mężczyzna umarł 14 kwietnia 2026 roku informacja o jego śmierci w mediach pojawiła się dopiero teraz. Jego odejście zszokowało środowisko lotnicze i osoby, które dobrze go znały. Był osobą cenioną.
„Knyż od najmłodszych lat związany był z lotnictwem. Jak sam podkreślał, lotniska były jego drugim domem, a latanie największą życiową pasją. Swoją karierę rozwijał przez blisko 30 lat w strukturach Polskie Linie Lotnicze LOT”
-czytamy na portalu Goniec.pl.
Mężczyzna chętnie dzielił się swoim życiem w mediach społecznościowych.
„Od wczesnych młodzieńczych lat cały swój czas spędzałem na lotniskach. Najpierw była radość z szybowania, po czym rozpoczęcie pracy w Polskich Liniach Lotniczych LOT. Tam prawie 30 lat spełniałem się zawodowo, wykonując to, co kochałem najbardziej − latanie”
-czytamy w komunikacie.
Zdiagnozowano u niego glejaka mózgu. Pomimo wcześniejszej szansy na udaną operację jednak ostatecznie nie wszystko poszło z planem.
„Wycinki pobrane do badania histopatologicznego pokazały najgorszą możliwą diagnozę – guz okazał się glejakiem IV stopnia, nieoperowalnym. Jednym z najbardziej złośliwych i agresywnych guzów mózgu”
-powiedział pilot.
Źródło: goniec.pl


























