W sobotę 25 stycznia 2025 r. w Siedlcach doszło do morderstwa ratownika medycznego.
Okoliczności zdarzenia szokują!
Jak informuje Radio Eska Siedlce, agresorem był sam poszkodowany. Mężczyzna, który był ranny i do którego wezwano pomoc, zaatakował ratowników:
Ratownicy medyczni zostali wezwani do udzielenia pomocy poszkodowanemu pacjentowi z rozległą raną. Był agresywny, w pewnym momencie zaatakował udzielających mu pomocy mężczyzn*
Dwóch ratowników zostało ranionych nożem – jeden w klatkę piersiową, drugi w rękę. Niestety jeden z mężczyzn zmarł.
Dręczona 5-latka z Gniezna trafiła do szpitala. Szok, co powiedziała personelowi!
Ewelina Radomyska oficer prasowa siedleckiej policji przekazała:
Podczas udzielania pomocy medycznej 57 letniemu mężczyźnie ranił on ostrym narzędziem najprawdopodobniej nożem ratownika medycznego wykonującego czynności medyczne. Niestety 64-letni ratownik medyczny, pomimo udzielonej mu pomocy zmarł w szpitalu. Dodatkowo w rękę został zraniony drugi ratownik któremu została udzielona pomoc.
Nożownik został zatrzymany i wiadomo, że 57-latek był pijany.
Były szef Lotniczego Pogotowia Ratunkowego prof. Robert Gałązkowski został poproszony o komentarz w
Jestem kompletnie załamany tym, co się dzisiaj wydarzyło. Oczekuję, że zostaną podjęte drastyczne kroki wobec sprawców tego typu zdarzeń. Tego oczekuję od państwa.
– powiedział w rozmowie z WP.pl.
Zastanawiał się też „…jak teraz będą zachowywały się zespoły ratownictwa medycznego wyjeżdżające na tego typu interwencje, jaka będzie ich obawa o swoje życie.”