Prokuratura Okręgowa w Radomiu poinformowała o postawieniu licznych zarzutów proboszczowi z Kozienic. W tle grube miliony!

Ksiądz, a więc duchowny to osoba zaufania publicznego. Z uwagi na swą funkcję powinna być też moralnie nieskazitelna. Tymczasem zdaniem Prokuratury, proboszcz z Kozienic dopuścił się poważnych przestępstw.
Kazimierz Ch. miał przekazać osobie trzeciej ponad pół miliona złotych ze środków kościelnych:
…przekazanie bez podstawy prawnej w okresie od dnia 15 listopada 2017 roku do dnia 30 lipca 2019 roku osobie trzeciej, środków pieniężnych należących do Parafii Rzymskokatolickiej w Kozienicach, gdzie sprawował posługę, w łącznej kwocie nie mniejszej niż 524.000 złotych,
– przekazała Prokuratura Okręgowa w Radomiu*
>>>Ksiądz na portalu randkowym. Napisał CO lubi w łóżku!
Ponadto ksiądz zaciągnął w imieniu Parafii szereg pożyczek od „kilkudziesięciu osób, bez wymaganej zgody m.in. Wydziału Administracyjno – Ekonomicznego Kurii Diecezji Radomskiej lub Wikariusza Ekonomicznego do spraw ekonomicznych” na niemal 1,6 mln złotych:
…doprowadzenie pokrzywdzonych do niekorzystnego rozporządzenia własnym mieniem w łącznej kwocie 1.599.300 złotych, a także wyrządzenie w mieniu Parafii szkody majątkową w wielkich rozmiarach, w łącznej wysokości nie mniejszej niż 2.745.804,76 złotych,
Proboszcz z Kozienic miał też podawać nieprawdziwe informacje w rozliczeniu dotacji oraz przywłaszczenie mienia:
Prokurator zarzucił podejrzanemu także posłużenie się dokumentem poświadczającym nieprawdę, w celu rozliczenia dotacji udzielonej ze środków publicznych w kwocie 110.000 złotych z przeznaczeniem na inwestycję, polegającą na wymianie instalacji elektrycznej i odgromowej w kościele parafialnym i przywłaszczenie powierzonego mu mienia w kwotach 20.000 złotych i 46.400 złotych na szkodę osoby prywatnej i osób duchownych.
19 lutego 2026 roku Kazimierz Ch. został zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Tam postawiono mu zarzuty dotyczące popełnionych czynów.
Podejrzany Kazimierz Ch. nie przyznał się do popełnienia zarzuconych mu przestępstw i odmówił złożenia wyjaśnień i odpowiedzi na zadawane pytania.
Obecnie wobec proboszcza z Kozienic zastosowano dozór Policji i zakaz opuszczania kraju połączonego z zatrzymaniem paszportu.
W sprawie trwa śledztwo, a księdzu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
ZOBACZ TEŻ: Ksiądz po kolędzie zaatakował psa! [VIDEO]
*Prokuratura Okręgowa w Radomiu
























