Mężczyzna, który chciał odebrać dziecko z przedszkola, został deportowany z Polski. Co takiego wydarzyło się w placówce oświatowej w Lubinie, że służby podjęły tak drastyczne środki? Przeczytaj poniżej!

Chciał odebrać dziecko z przedszkola
24 kwietnia 2026 r. do jednego z przedszkoli przyjechał 37-latek, by odebrać dziecko. Ponadto towarzyszył mu 11-letni syn, z którym mężczyzna przyjechał autem marki Kia.
Kadrę placówki jednak bardzo zaniepokoił stan mężczyzny – czuć było od niego alkohol, a przecież przyjechał samochodem. Ponadto miał pod opieką jedno dziecko i właśnie zamierzał odebrać drugie z przedszkola.
Pracownicy nie wydali dziecka, tylko zawiadomili policję i okazało się, że mężczyzna był mocno pijany!
Na miejsce skierowano funkcjonariuszy ruchu drogowego, którzy przeprowadzili kontrolę kierowcy. Badanie alkomatem wykazało, że 37-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu*
Zobacz też: Aż 34 interwencje policji! Ukrainka deportowana z Polski!
Deportacja Ukraińca
Najprawdopodobniej nie było to jedyne przewinienie 37-letniego obywatela Ukrainy, bo wydano decyzję o jego wydaleniu z Polski. Natomiast tego typu kroki są podejmowane w przypadku rażących bądź wielokrotnych naruszeń prawa.
[mężczyzna] Usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia dziecka na niebezpieczeństwo.
(…) Na wniosek funkcjonariuszy 37-letni obywatel Ukrainy został wydalony z terytorium Polski.
Przypomnijmy, że 2025 roku z Polski wydalono około 9 tysięcy obcokrajowców, a najwięcej takich decyzji wydano wobec Gruzinów.
Na którym miejscu byli obywatele Ukrainy? > zobacz TUTAJ
źródło: Policja


























