GWIAZDY

Co stało się, gdy Andrzej Piaseczny przesadził z używkami? „To było po użyciu grzybków, prawdopodobnie zbyt dużej ilości.”

Z okazji swojego 50-lecia Andrzej Piaseczny wydał nową płytę „50/50” i to stało się okazją do szczerej rozmowy.

Andrzej Piaseczny udzielił obszernego wywiadu dla Onetu i tam przyznał, że z pięćdziesiątką na karku czuje się znacznie pewniej:

 

To, do czego mnie przekroczenie tej granicy uprawnia w pewnym sensie – albo tak sobie wymyśliłem – to że mam 50 lat i mogę to pier***ić. Mogę mówić o wielu rzeczach, o których prawdopodobnie nie powiedziałbym z wielu względów, mając lat 30. I dzisiaj mogę w otwarty sposób z tobą porozmawiać także na temat różnego rodzaju używek i swojego podejścia do nich.

 

raz przegiął –  https://www.instagram.com/andrzejpiaseczny_official/

 

Na to dziennikarz zapytał właśnie o doświadczania z używkami. Andrzej Piaseczny przyznał, że zdarzyło mu się przegiąć:

 

To było po użyciu grzybków, prawdopodobnie zbyt dużej ilości. Czułem się w głowie fantastycznie, wręcz orgiastycznie. Było mi tak dobrze, że przyszła do mnie myśl, że już nigdy nie będzie tak dobrze. Będąc pod wpływem tych grzybków, zacząłem się zastanawiać, po co żyć, skoro nic mnie już w życiu nie czeka piękniejszego.

 

Jak mówi wokalista, wtedy jednak zadecydował, że to on sam chce kreować swoje życie:

 

A przecież mogłem odpowiedzieć inaczej, że dziękuję i koniec. Aż mnie ciarki przechodzą, kiedy o tym teraz mówię. Nigdy wcześniej nie zastanawiałem się, co by było, gdybym wybrał drugie drzwi.

– przyznaje Piasek.

 

Cały wywiad tutaj.

 

Sprawdź też: Czy Andrzej Piaseczny jest gejem? Oficjalny komentarz Piaska!