CELEBRYCI ZDROWIE&URODA

„Byłem w piekle”. Za CO Chajzer dziękuje terapeutom?

Filip Chajzer w sieci pokazuje się jako osoba aktywna i uśmiechnięta. Tymczasem najprawdopodobniej jest to maska, za pomocą której walczy z chorobą.

W czerwcu 2023 r. dziennikarz zniknął z „Dzień Dobry TVN”. Gdy stacja informowała o zwolnieniach z programu, nazwisko Chajzera nie pojawiło się na tej liście. Nie wymieniono go jednak także wśród osób, które zostają w programie [więcej tutaj].

Najprawdopodobniej więc nie podjęto jeszcze decyzji co do przyszłości prezentera w programie. Tymczasem Filip Chajzer zamieścił wpis, w którym przyznaje, że był w piekle.

 

https://www.instagram.com/filip_chajzer/

 

Już jakiś czas temu dziennikarz ujawnił, że cierpi na depresję. Później wydawało się, że wyszedł z choroby, ale ostatnie posty świadczą o tym, że znów z nią walczy.

 

Filip Chajzer „Byłem w piekle”

 

Obecnie Chajzer wyjechał na wakacje z synem. Z Berlina napisał:

 

Nie znasz przyszłości. Przeszłości nie dotkniesz. Jest tu i teraz ❤️ tylko.

 

Potęga teraźniejszości to w ostatnim czasie moja enigma do rozwiązania problemów, z którymi kiedyś nie mogłem sobie poradzić.

 

Skupiam się na tym, żeby tu i teraz mieć raj na ziemi ???? nie tak dawno temu byłem w piekle, też tu na ziemi… ???? więc jeśli do jednego i drugiego zaprowadziła mnie moja głowa to naturalnym jest wybór tego drugiego… (…)

Dojście do tego stanu prowadziło przez trudne miesiące terapii.

 

Żałoba w rodzinie Anny Dereszowskiej. „Nasza Gabrysia odeszła”

 

Prezenter podziękował terapeutom za ich pracę:

 

Dziś w ZOO w Berlinie widząc szczęście na twarzy mojego dziecka i czując spokój w sercu chciałbym podziękować wszystkim terapeutom za ich tak często niedocenianą misję.

 

Bardzo długo nie mogłem uwierzyć w to, że rozmowa z kimś obcym może mi pomóc. Niby jak. Co ja nie mam z kim gadać ?

 

Dziś mam w sobie wdzięczność i pokorę. Dziękuje dobrzy ludzie, z którymi cały czas pracuję i będę robić to dalej. Ta inwestycja okazała się BEST EVER????

 

Filip Chajzer – terapia

 

Dziennikarz zachęcił innych do podjęcia terapii:

 

Czujesz, że jest Ci źle, że tracisz kontrolę, ze stajesz się zakładnikiem; sytuacji, ludzi, substancji… wal po pomoc. Każdy dzień zwłoki to stracony dzień Twojego życia, a serio – drugiego nie będzie.

 

Internauci byli wdzięczni Filipowi za ten wpis. Zwrócili jednak uwagę, że nie każdy może sobie pozwolić na prywatne wizyty u psychologa, a terminy w NFZ są bardzo odległe:

 

Ostatnie Twoje posty uderzają prosto w moje serce. Każde Twoje słowo, każdy wpis daje nadzieję na lepsze jutro. Depresja odebrała mi kilka lat życia które mogły być szczęśliwe. Teraz w końcu czuję że żyje, choć czasem jest strach że ten „demon” powróci. Trzymaj się

 

Nawet nie widziałam że można być tak do kogoś,,pdobnym”….zaczynam pomału zmiany w życiu…i niewiem czy dobrze będzie,patrząc na Ciebie jak sobie radzisz,zaczynam troszku wierzyć w siebie i że wszystko będzie ołkej

 

Dostęp do terapii dobrej terapii graniczy z cudem na NFZ. Wszyscy to wiedzą ale nikt z tym nic nie robi. Dobrze że piszesz o tej potrzebie rozmowy. Niech to nie będzie tematem tabu.

– komentowali.

 

Jak widać problem depresji dotyka wielu ludzi i ważne jest, by go nie ignorować, a udać się po pomoc.