Wczoraj, 24 maja media poinformowały o śmierci znanego, młodego lekarza. Smutną wiadomość jako pierwszy podał Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Nie żyje doktor Artur Zychowicz. Od 2019 roku pracował w tej placówce jako radiolog. Mężczyzna miał zaledwie 35 lat. Po informacji o jego śmierci z w sieci pojawiły się liczne kondolencje skierowane do bliskich i rodziny.

Informację o śmierci doktora Artura Zychowicza podał w mediach społecznościowych Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Wiadomość ta była niemałym szokiem dla społeczności, gdyż był on cenionym radiologiem. Od 2019 roku pracował w placówce.
Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Ś.P. Artura Zychowicza. Lekarza radiologa, cenionego specjalisty, od 2019 r. pracownika ICZMP. Człowieka pełnego pasji i siły. Syna, Męża, Taty, sportowca
-czytamy w mediach społecznościowych.
Ponadto poinformowano, że mężczyzna od 15 lat żył po transplantacji wątroby. Dodano, że był człowiekiem wytrwałym i zdeterminowanym.
Artur Zychowicz od blisko 15 lat żył po transplantacji wątroby, dając świadectwo niezwykłej determinacji i woli życia
-podał Instytut Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.
Przesłano także kondolencje rodzinie, bliskim i współpracownikom.
Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim pogrążonym w żałobie składamy wyrazy głębokiego współczucia
-puentowano.
Lekarz miał 35 lat. Jego pogrzeb odbył się się w sobotę 23 maja na cmentarzu w Chmielniku.
Źródlo: goniec.pl

























