Od 2009 roku Martyna Wojciechowska prowadzi program „Kobieta na krańcu świata” w TVN.
W każdym odcinku Martyna Wojciechowska przedstawia jakiś konflikt, problem, na przykład biedę, dyskryminację, łamanie praw człowieka.
Teraz, w związku z protestami przeciwko zakazowi aborcji, jakie odbywają się w Polsce, podróżniczka przyznała, że jest jej wstyd. Jednak Martyna nie wstydzi się za agresywne czy wulgarne zachowania, ale za „łamanie praw człowieka”. Jak napisała:
Wstydzę się przed kobietami, którym tyle opowiadałam, że się da, że mogą wszystko, że muszą walczyć o swoje prawa. Wstyd mi przed całym światem, że żyję w kraju, w którym nie przestrzega się praw człowieka. I jestem przerażona tym, jaki los szykujemy dla córek.
Stanowisko Martyny wywołało skrajne reakcje obserwujących jej profil. Część osób podziela zdanie podróżniczki:
Tak, od jakiegoś czasu zauważyłam, że coraz bardziej wstydzę się kraju, z którego pochodzę.
Trzeba walczyć, nic innego już nie można zrobić
To sprawa nas wszystkich, nie tylko kobiet i dziewczynek. Jaki los szykujemy naszym synom, których żony będą zmuszane do tak nieludzkiego traktowania? To będzie też ich tragedia.
Co ciekawe, jednak więcej głosów było przeciwko protestom:
No już dajcie se spokój bo przez was wszyscy będą umierać na covid wasze rodziny rodzice dziadkowie przez was !!!!
Chcecie wszystkie zacząć masowo zabijac? Mordować?
Ja nie rozumiem o co wam chodzi . Nie wypowiadajcie się za wszystkie kobiety . Bo nie wszystkie myślą jak wy .
A co z ludźmi którzy w wyniku tych demonstracji stracą życie? Gdzie odpowiedzialność za drugiego człowieka w okresie pandemi? Zero odpowiedzialności brak szacunku do drugiego człowieka…
A co z prawami czkowirka, ktorego matka chce sue pozbyc? [pisownia oryginalana-przyp. red]
Słusznie zauważyła jedna z internautek, by nie wypowiadać się za wszystkie kobiety „bo nie wszystkie myślą jak wy”.
>>>Janusz Korwin-Mikke wie, co zrobić z niechcianymi dziećmi! Trzeba je…