W domu Nawrockiego doszło do interwencji służb i jak podaje rzecznik Prezydenta RP, służby „wyważyły drzwi i weszły do mieszkania”.
Co było powodem interwencji i dlaczego siłowo wtargnięto do mieszkania? Przeczytaj poniżej!

Interwencja w domu Nawrockiego
23 maja 2026 r. służby wkroczyły do rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku i wyważyły drzwi do mieszkania.
Jak przekazała Państwowa Straż Pożarna, powodem podjętych działań było zgłoszenie, jakie wpłynęło do służb.
Wpłynęło zgłoszenie SMS wskazujące na możliwość wystąpienia pożaru w mieszkaniu oraz zagrożenia życia osób znajdujących się wewnątrz. Następnie wpłynęło kolejne zgłoszenie dotyczące nagłego zatrzymania krążenia. Z uwagi na powagę przekazanych informacji oraz fakt, że próby skontaktowania się z osobami zgłaszającymi nie przyniosły rezultatu, na miejsce niezwłocznie zadysponowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej.
– przekazano w komunikacie.
Dlaczego służby wyważyły drzwi?
Zgłoszenie było bardzo alarmujące – pożar, zagrożenie życia oraz zatrzymanie krążenia. Jednocześnie służby nie miały kontaktu z osobami, które miały znajdować się w lokalu. Z tego też powodu, w domu Nawrockiego wyważono drzwi:
Po przybyciu na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania, kierujący działaniem ratowniczym podjął decyzję o siłowym wejściu do lokalu. W wyniku sprawdzenia mieszkania nie stwierdzono zagrożenia pożarowego ani obecności osób poszkodowanych. Lokal był pusty.
– informuje Państwowa Straż Pożarna.
I podkreśla:
Każde zgłoszenie dotyczące zagrożenia życia lub zdrowia traktowane jest przez służby ratownicze z najwyższą powagą i wymaga natychmiastowej reakcji.
Jednocześnie przypominamy, że nieuzasadnione alarmy angażują siły i środki, które w tym czasie mogą być potrzebne osobom rzeczywiście znajdującym się w niebezpieczeństwie.
Prowokacja i fałszywy alarm
W ostatnich dniach służby dostały fałszywe zgłoszenie dotyczące domu prezesa TV Republika, Tomasza Sakiewicza [zobacz tutaj] oraz kilka innych tego typu zgłoszeń.
Od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające w dziennikarzy oraz osoby publiczne związane z prawicą. Przez kilkanaście dni rządzący nie potrafią odpowiednio zareagować.
– zauważa rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz.
Na to zdarzenie zareagował Donald Tusk, który napisał:
Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. (…)
Działania prowokatorów są wymierzone w bezpieczeństwo państwa. W nas wszystkich. Użyjemy wszystkich dostępnych metod, aby zidentyfikować i wyłapać sabotażystów, niezależnie od tego, skąd są i kto nimi kieruje.
Po fałszywym alarmie dotyczącym domu Nawrockiego, Premier zwołał odprawę Rządu, odbyło się także spotkanie służb podległych MSWiA. Na ten moment jednak nie przekazano informacji co do kroków podjętych w sprawie fałszywych alarmów.
KOMUNIKAT@MSWiA_GOV_PL @PolskaPolicja pic.twitter.com/gQVLVBTTYr
— Państwowa Straż Pożarna (@KGPSP) May 23, 2026
Dziś doszło do kolejnego fałszywego zgłoszenia przez numer 112. Tym razem dotyczyło to rodzinnego domu Prezydenta RP w Gdańsku. Służby pod nieobecność domowników wyważyły drzwi i weszły do mieszkania. Od kilkunastu dni służby są paraliżowane przez fałszywe zgłoszenia uderzające…
— Rafał Leśkiewicz (@LeskiewiczRafa) May 23, 2026
Kolejna telefoniczna prowokacja! Tym razem straż pożarna otrzymała informację o pożarze w gdańskim mieszkaniu rodzinnym Prezydenta Nawrockiego. Jestem w stałym kontakcie z ministrami i służbami, przekazałem także wyrazy solidarności Prezydentowi. Na jutro rano zwołałem odprawę…
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 23, 2026

























