Są dwie śmiertelne ofiary słońca. Dwie kobiety zmarły podczas opalania. Przeczytaj gdzie doszło do tragedii i co dokładnie się wydarzyło?

Opalała się na własnej posesji
Jedną z ofiar upałów jest kobieta, która w Hucie w gminie Odolanów (woj. wielkopolskie), opalała się na własnej posesji. Jak informował serwis ostrow24.tv po jakimś czasie przyszedł do niej jej mąż i zobaczył, że 47-latka jest nieprzytomna.
Na ciele kobiety widoczne było poparzenie słoneczne oraz niestety tzw. plamy opadowe (pośmiertne sinoczerwone zabarwienie skóry w najniżej położonych partiach ciała).
Pomimo to wezwane na miejsce służby podjęły reanimację, jednak życia kobiety nie udało się uratować.
Nad jeziorem Glinianki w Chełmie
Druga z kobiet została znaleziona nad jeziorem Glinianki w Chełmie w województwie lubelskim. Obecnie obiekt formalnie jest wyłączony z użytku. Mimo to przebywają tam ludzie i ktoś odnalazł 60-letnią kobietę bez oznak życia.
Niestety, dzisiaj na zamkniętym z powodu rewitalizacji kąpielisku „Glinianki” zmarła kobieta. Prawdopodobna przyczyną zgonu była reakcja organizmu na wysokie temperatury.
Teren jest zamknięty i wyłączony z użytkowania.
Z informacji uzyskanych od właściwych organów informuje, że stwierdzono prawidłowe zabezpieczenie terenu przez wykonawcę.
– poinformował prezydent miasta Chełm Jakub Banaszek.
Dwie kobiety zmarły podczas opalania w Polsce
W Polsce właśnie padł rekord ciepła, a temperatury przekroczyły 40 stopni. W przypadku śmierci obydwu kobiet wstępnie wykluczono udział trzecich. Natomiast konkretną odpowiedź na przyczynę śmierci dadzą wyniki sekcji zwłok.
>>>Pilny komunikat Policji! „natychmiast powiadom służby”!


























