Tomasz Wolny to dziennikarz, którego „ominęły” czystki w TVP. Tuż przed zamianą władz Telewizji Polskiej wyjechał on za granicę.
Zbieżność dat była przypadkowa, bo dziennikarz wraz żoną i trójką dzieci wybrał się na długo planowaną podróż dookoła świata. W tym czasie Tomasz Wolny całkowicie odciął się od social mediów i dopiero po powrocie zabrał głos.
Wielu dotychczasowych fanów „Pytania na Śniadanie” zastanawia się, czy Wolny zachował swoją pracę. On jednak w pierwszym wpisie po powrocie obwieścił tylko, że z podróży wrócili w „jednym kawałku” oraz, że „rodzina to jest siła”.
Kolejny post jest bardzo znaczący. Dziennikarz zamieścił swoje zdjęcia z żoną, gdy siedzą na wzgórzu. Poniżej zaś widać drogę wijącą się w serpentynach. Jest to Paso de los Caracoles w Andach, w Chile.
Aloha! Czytam Wasze komentarze i stwierdzam wszem i wobec, że nawet powrót może być pięknym etapem podroży dookoła świata!
Dzięki za ten ocean dobrego słowa. Wy jesteście NAJ, a my spróbujemy do tych opinii dorastać!
– zaczął swój wpis.
Następnie nawiązał do podróży dookoła świata:
Do wyprawy wrócimy pewnie nie raz, podzielimy się przygodą, a chętnym chętnie podpowiemy co i jak, ale najpierw rozpakowujmy plecaki i nadrabiamy tę pokręconą rzeczywistość.
Dalej jednak pojawiły się znaczące słowa:
Nie takie jednak zakręty braliśmy z uśmiechem, więc nie zwalniamy tempa, a na pytania co dalej, odpowiadam: będzie dobrze!
Poproszę tylko o chwilę cierpliwości
Jak można się więc domyślać, pan Tomasz ma na myśli nie tylko zakręty na drodze w Chile, ale też zakręty życiowe. Ciekawe więc, jakie wieści wkrótce przekaże?