CELEBRYCI

Lewandowscy nie zamierzają tego ukrywać! O wszystkim opowiedzieli na antenie.

Anna i Robert Lewandowscy ślub wzięli w 2013 roku. Para ma dwie córeczki – Klarę i Laurę, a teraz do rodziny dołączył jeszcze sympatyczny piesek.

Dziś Lewandowscy gościli w „Dzień Dobry TVN”, gdzie opowiadali między innymi o swoim wsparciu dla Ukrainy.

 

Zaczęło się od meczu z Eintrachtem Frankfurt, na który Robert Lewandowski założył opaskę w barwach Ukrainy. Później sportowiec zrezygnował też ze współpracy z jednym z reklamodawców wiedząc, że firma nadal kontynuuje swoją działalność w Rosji.

Z kolei Anna Lewandowska wysyłała tysiące swoich produktów spożywczych, przekąsek, gotowych posiłków ale też kosmetyków dla uchodźców. Dodatkowo przekazała finansowe wsparcie na SOS Wioski Dziecięce.

 

W trakcie rozmowy Lewandowscy podjęli też kontrowersyjny temat.

 

https://www.instagram.com/annalewandowskahpba/

 

Chodziło o to, czy „chwalić się” udzielaną przez siebie pomocą? Jak się bowiem okazuje, część osób uważa, że nie powinno się tego robić. Taki pogląd wyraziła między innymi Edyta Górniak po tym, jak Justyna Steczkowska „chwaliła się”, że honorarium za koncert przekazała na rzecz Caritas Ukraina [o konflikcie piosenkarek czytaj tutaj]

 

Lewandowscy stwierdzili, że nie zamierzają ukrywać tego, że przekazują wsparcie na rzecz Ukrainy. Wręcz przeciwnie, uważają że nagłaśnianie pomocy, zachęca do tego innych:

 

Warto mówić o tym, że się pomaga. Ja wiem, ze często wiele osób mówi, że jak się pomaga, to lepiej się tym nie chwalić, ale są sytuacje, że im dłużej, im więcej się o tym mówi, to ta pomoc może być jeszcze większa. Zdajemy sobie sprawę, że nasze słowa i wypowiedzi mają większy kontekst i moc. Nie boimy się mówić o tym i pomagać, bo zdajemy sobie sprawę, ze tej dobroci może być wielokrotnie więcej. Nie jest tak, że lepiej robić ale nie mówić

– twierdzi Robert Lewandowski.

 

Zobacz też:

Właścicielka hotelu załamana Ukraińcami. Ja im TEGO nie powiem!